Dzień jak co dzień wydawałoby się, kolejne zaliczenia i poprawki... no i byłoby super gdyby nie fakt, że poszło totalnie nie po najgorszej myśli.
Zaczęło się od laboratoriów z elektroenergetyki, niby przedmiot dla mnie łatwy ale tylko 3... zaliczone jest ale makabrycznie słabo :/ Skopałem ostatnie sprawozdanie, więc na więcej szans nie było. Ale mówię co tam ważne że zaliczone.
Potem godzina czekania i poprawka z oziów (Odnawialne Źródła Energii) w mojej grupie 5 osób nie zaliczyło choć można by było powiedzieć że większość ludzi miała to samo napisane ale i mi się trafiło 2 jak? nie mam pojęcia.. No ale sądziliśmy że facet nie będzie nam robił mega problemów... no właśnie sądziliśmy :/ no i klops było do napisania kilka wzorków i kicha znow pustka w głowie :/ "- zobaczymy sie po 15 lutego" -.-' Myślałem że nie wyrobie i MU powiem co se myślę o tym przedmiocie...
Ale żeby było zabawniej to jeszcze szanowna Pani Dr inż. M.Z. wpisała mi 2 z poprawki z laboratoriów, choć trochę mi ulżyło gdy się dowiedziałem, że nie będzie od razu komisu, tylko da nam jeszcze jedno podejście aby to poprawić.
Żeby było zabawniej to jutro kolejne zaliczenie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz